A solid tool, i.e. Toyota Proace Verso



How does a good-natured bus, used for various business and private purposes, work after more than two years? It turns out that it is extremely good. The Toyota Proace with French diesel works well, provided that it is cared for. Good fuel, frequent oil changes, regular inspections – this is the basis of success. This car is used by my film crew, my @nitoa team and my family recreational trips in full. Now we will go skiing to Italy. In the meantime, I refueled this Solid #naccirculation Tool with fuel called #arcticdiesel. So that even at -32 degrees the car would not refuse to obey. Supposedly, prevention is the basis of success! @Circle K Poland #cooperation #music advertising: NITOA https://www.youtube.com/channel/UCAfzRVobr428zIU_zD30vRA

Source

37 thoughts on “A solid tool, i.e. Toyota Proace Verso”

  1. Panie Adam. Dobrej marki magnes na kratkę nawiewu (żeby był silny)i nigdy Pan nie wrócisz do żadnych uchwytów. Gwarantuje. Komfort nie do przecenienia. . Pozdrawiam

    Reply
  2. Mieliśmy kiedyś w firmie starą Toyotę Hiace i nowe Vivara. Nikt nie chciał Toyotą jeździć, bo nie miała żadnych bajerów i była mułem (2.4 diesel wolnossak). Przygarnąłem ją i wyszło na to, że ja zawsze z trasy na kołach wracałem a koledzy w Oplach na lawetach.

    Reply
  3. No to ja niestety muszę wyrazić się negatywnie o pro ace tylko że w wersji dostawczej. Mamy w firmie 2 sztuki, jedna 2016r druga 2019r obie tak się psują że że więcej stoją niż jeżdżą. Co chwilę coś nie tak a to elektryka a co problemy z ad blue. Serwis drogi jak cholera a wytrzymałość takich materiałów eksploatacyjnych jak klocki hamulcowe do bani. Dla przykładu pierwsze klocki były do wymiany po 30k km użytkując auto w trasie. Dla porównania w takim ducato oryginalne klocki wytrzymały 90k km, Dwumasa w toyocie zrobiona z gównolitu do wymiany po 120k km, zaznaczam że znowu że w trasy auto lata. Tych usterek było mnóstwo aż mnie skręca jak sobie przypomnę. Auta jeżdżą z aso do aso bo wymieniacze z większością sobie nie radzą i wszystko zwalają na francuzów.

    Reply
  4. No i to jest auto warte swojej ceny.Te same pieniądze potrafi kosztować nowy Peugeot 308.
    Śpieszmy się kochać takie auta jak Proace.Za chwilę ich nie będzie.👍👍👍

    Reply
  5. Sprzedałem nowych takich aut mnóstwo ale w wydaniu Peugeot i potwierdzam 99% klientów chwali te auta niestety przez ekozjebow z Brukseli PSA wycofała ofertę spalinowych aut tego typu z europy ..dramat Ci komuniśc z EU i Nas zniszczą …mogę scjiqagnac nowe takie auta z poza eurokolchozu zaintersowanych proszę o kontakt

    Reply
  6. 6 tygodni temu odebrałem peżo boxer 2.2 165KM i o olej już wojenkę w salonie miałem. Ja im że wymieniamy przy tysiącu lub dwóch przebiegu, a oni że rok lub 25kkm. Ja im że wymieniamy następnym razem bo tak chcę, a oni że żeby wpisać w książkę olej musi być ich i 650zeta wezmą

    Reply
  7. Mówmy szczerze, że to Peugeot i bardzo dobrze ! PSA robi na prawdę porządne auta, w tym te robocze. hdi nie jednego dowiozły baaardzo daleko

    Reply
  8. Silnik 2litry-90tys wymiana sprzegla,3lata uzytkowania-9 miesiecy w servisie,siada wszystko,elektryka,male detale ,POWODZENIA WSZYSTKIM KTORZY KUPIA TEN SZMELC ZLOZONY Z CZESCI ZE 179TYS FABRYK

    Reply
  9. Brawo Adam 💪 nęci mnie taka fura, lecz na tę chwilę poza zasięgiem, ale dzięki za rzetelne info 😉 jak zawsze z Twojej strony.

    Reply
  10. Panie Adamie robię takim autem 85 tys km rocznie. Nie jest taki cudowny. Oprócz tego mamy kilka sztuk w firmie. Awarie skrzyń biegów – ginie 1 i 2 bieg. Porblemy z DPF i AdBlue. Średnio pobiera litr oleju na 5 tys km. Także bez przesady 🙂

    Reply
  11. Hdi, mam jeden z pierwszych takich silnikow. 2001 rok, 2, 0 hdi i tylko 90KM…i 20 lat jazdy i jak palil 6,5l/100 km, tak do tej pory 6,5l/100 km. Zadnej, zadnej awarii, prawie 400 tys km. Polecam hdi

    Reply
  12. Protoplastą tego typu aut był oczywiście amerykan nijaki Town&Country Voyager, których to miałem kilka swego czasu i bardzo chwalę..😉😊

    Reply
  13. Odbieram swoją w przyszłym tygodniu. Ten sam silnik ale furgon/blaszak. Miał być Expert bo od lat rozbijam się Peugeotami ale okazało się, że ze względu na kontrakty to Toyota handluje produktami PSA a place dealerskie Peug/Citr świecą pustkami. W salonie usłyszałem (ktoś potwierdzi?), że żółci mają w fabryce dodatkową linię gdzie wszystko dokładnie sprawdzają, żeby handlowiec przed klientem się nie wstydził.
    Jak pisali już wcześniej użytkownicy francuskiego diesla HDI – dla mnie też to był najważniejszy argument. Przyznaję, że z uwagą przeczytałem też opinie wszelkich malkontentów. No cóż, nie znam rzeczy, której nie dałoby się zepsuć.. Auta tym bardziej nie należą do wyjątku. No cóż, 'pożyjemy (pojeździmy;), zobaczymy!'

    Reply
  14. Jak na vana to wygląda… dokładnie jak wszystkie inne :P. Edit: wymiana oleju w nowym samochodzie po 10k km to jakaś pomyłka. W nowym samochodzie wymianę się powinno zrobić po 1k-3k. I udowodnił to Michu z M4K. Normalna wymiana oleju co 10k ok szacun zgadzam się ale pierwsza jeśli auto jest nowe, to to jest zażynanie nowego silnika.

    Reply
  15. Pierwszy raz Panie Adamie, testuje Pan auto, które jest w posiadaniu mojej rodzinki. Także mamy go od dwóch lat i też używamy rekreacyjnie. Tak więc miło mi, że mamy wspólny gust co do Vanów

    Reply
  16. Jeżdżę proacem city. Prawdą jest to, że silnik HDI jest dobry i mało pali. Ale to auto ma też kilka wad: spasowanie plastików w kokpicie pozostawia wiele do życzenia, skrzypi przy niższych temperaturach. Bujanie zawieszenia jest takie, że mój syn puszcza pawie po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów. Dlatego na wyposażeniu auta oprócz gaśnicy i apteczki jest też wiaderko :). Ale generalnie, po przejechaniu 40 tys km w niecały rok jestem zadowolony.

    Reply
  17. Panie Adami uogólnił Pan silniki d4d, były ich parę generacji, od tych na pasku, poprzez łańcuch i inne zmiany a wersje 126hp robią po pół miliona bez zająknięcia.

    Reply
  18. Proace to następca/zastępca HIACE. Zalety Proace wystarczająco autor opisuje. Ja widze jedna wadę oszustwo-interwały oleju. Sorry. To nie działa.Peugot,Citroen zalecaja coś około 40 tyś. I silniki szlag trafia.

    Reply
  19. W dzisiejszych czasach to nie warto się chwalić, że auto oprócz spraw służbowych samochód jest wykorzystywany prywatnie bo w nowym ładzie będą kazać Ci oddać odliczony vat. Każda złotówka ważna i potrzebna rządzącym, żeby mogli dłużej się bawić się w rozdawnictwo.

    Reply
  20. Szkoda że Pan Adam nie wspomniał o bardzo małej (na wysokość) szybie przedniej. Jest przez to kiepska widoczność. Szyby boczne zaczynają się niżej a tu przez umieszczenie deski rozdzielczej szyba przednia zaczyna się wyżej. Silnik utopiony bardzo nisko więc nie wiem po co tak wysoko umieszczona pokrywa silnika. Chyba tylko dla wyglądu żeby wyglądało na duże masywne auto i nic poza tym. Dużo gorzej niż w Jumpy/Expercie/Scudo poprzedniej generacji. W wersji z trzema siedzeniami z przodu obudowa lewarka zmiany biegów bardzo przeszkadza osobie na środkowym miejscu. Lewarek powinien być wyżej na konsoli jak w wielu innych autach dostawczych. Mam takie dwa auta (Jumpy i Expert) i szału nie ma. Trafic bardziej pojemny ale ten silnik 1,6. Mercedes Vito w dobrze doposażonej wersji potwornie drogi a Fiat Talento kiepski jakościowo. Wybrałem mniejsze zło. Silnik 150 KM jest wystarczający i chyba niezły jakościowo. Ale co z tego jak po niecałych trzech latach i 39000 km w Jumpy padła pompa adblue którą wymienia się z całym zbiornikiem za jedyne 3,5 – 4 tysiące złotych. W Expercie za to po pięciu latach skorodowały przewody "plusowe" łączące akumulator, rozrusznik i alternator i zaczął sypać błędami bez ładu i składu. Dobrze że mój mechanik jest kumaty i ogarnął bo z odczytów z komputera nic by nie naprawił. Jeszcze w Expercie padły rolki od drzwi bocznych. Do tego w obu odpadają wewnątrz plastikowe boczki na środku i z tyłu. Podsumowując auta mocno przeciętne konstrukcyjnie i jakościowo.
    P.S. zapomniałem o najważniejszym: w Expercie padła skrzynia przy około 90000 km, wyrzucała pierwszy bieg przy ruszaniu – naprawa z wymianą sprzęgła 5700 zł. I jeszcze klocki hamulcowe wytrzymują max 40000 km.

    Reply
  21. Mamy w firmie kilka takich toyot. Sprawują się bardzo dobrze. Jak ktoś potrzebuje solidnego auta, to warto wybrać właśnie ten

    Reply

Leave a Comment